W dniu 6 listopada 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wydał wyrok o sygn. akt III SA/Wr 159/25, w którym odniósł się do niezwykle istotnej kwestii z perspektywy przedsiębiorców działających na rynku spożywczym – zakresu odpowiedzialności za treści publikowane na stronie internetowej, w tym na blogu firmowym oraz w sekcji opinii konsumentów.

Sprawa dotyczyła nałożenia przez organ administracji nakazu zapewnienia prawidłowej prezentacji środka spożywczego. Organ zakwestionował nie tylko treści bezpośrednio opisujące produkt, lecz również informacje zamieszczone na blogu prowadzonym przez przedsiębiorcę oraz opinie publikowane przez konsumentów. Powodem ingerencji było zamieszczenie w tych materiałach niedozwolonych oświadczeń zdrowotnych.

Stanowisko przedsiębiorcy

Przedsiębiorca zaskarżył decyzję, podnosząc m.in., że:

  • artykuły blogowe mają charakter edukacyjny i nie są elementem etykietowania ani prezentacji produktu w rozumieniu prawa żywnościowego,
  • publikowane treści nie są przekazywane konsumentom „na etapie łańcucha żywnościowego”,
  • opinie pochodzą od konsumentów, a przepisy rozporządzenia nr 1169/2011 nie są do nich adresowane.

W ocenie skarżącej spółki blog oraz sekcja opinii powinny zostać uznane za sferę odrębną od działalności regulowanej przepisami prawa żywnościowego.

Ocena sądu

WSA nie podzielił tej argumentacji i przyznał rację organowi.

W uzasadnieniu sąd wskazał, że ocenie powinna podlegać „całość prezentowanych przez skarżącą informacji zawartych na stronie internetowej”, ponieważ wszystkie te treści składają się na jednolity przekaz o charakterze komercyjnym. Sąd podkreślił, że publikowane materiały – niezależnie od ich formalnej kwalifikacji jako „blog” czy „opinie” – oddziałują na decyzje zakupowe konsumentów.

Istotnym elementem analizy był fakt, że przy treściach blogowych znajdowały się bezpośrednie odnośniki do produktów oraz zakładki umożliwiające ich zakup. W ocenie sądu potwierdzało to komercyjny charakter publikowanych materiałów. Tym samym nie można było uznać ich za neutralne treści edukacyjne funkcjonujące w oderwaniu od sprzedaży.

Opinie konsumentów a odpowiedzialność przedsiębiorcy

Sąd odniósł się również do argumentu, że przedsiębiorca nie powinien ponosić odpowiedzialności za treści publikowane przez konsumentów.

WSA wskazał, że opinie zamieszczane na stronie nie funkcjonują w próżni. Jeżeli stanowią element strony internetowej przedsiębiorcy i współtworzą przekaz marketingowy dotyczący produktu, wówczas należy je traktować jako część całościowego komunikatu handlowego.

W uzasadnieniu podkreślono, że tego rodzaju treści nie są wyłącznie obiektywnymi opiniami zamieszczonymi niezależnie od działań komercyjnych, lecz współtworzą przekaz mający zachęcić potencjalnych klientów do nabycia produktu.

Sąd uznał również, że w sytuacji, gdy przedsiębiorca uzyska wiedzę o tym, iż publikowane treści naruszają przepisy prawa żywnościowego, powinien podjąć działania zmierzające do ich usunięcia lub zablokowania. Brak reakcji może prowadzić do odpowiedzialności administracyjnej.

Znaczenie wyroku dla praktyki rynkowej

Jakie wnioski płyną z analizy wyroku dla przedsiębiorców działających na rynku?

  1. Blog firmowy może zostać uznany za element prezentacji handlowej produktu.
  2. Opinie konsumentów publikowane na stronie przedsiębiorcy mogą rodzić odpowiedzialność administracyjną, jeżeli zawierają niedozwolone oświadczenia zdrowotne.
  3. Przedsiębiorca powinien wdrożyć mechanizmy monitorowania i moderowania treści publikowanych w ramach jego serwisu.

Dla branży spożywczej oznacza to konieczność szczególnej ostrożności przy zarządzaniu treściami marketingowymi online. Niedozwolone oświadczenia zdrowotne mogą pojawić się nie tylko w oficjalnych opisach produktu, lecz także w artykułach eksperckich, materiałach edukacyjnych czy komentarzach użytkowników.

Przewiń do góry